Projekt denko #2


Witajcie! Aura zdecydowanie nie sprzyja wakacyjnym spacerom więc mam czas aby zająć się blogiem. :D Wiem, że post miał się ukazać wczoraj jednak mój laptop odmówił mi posłuszeństwa i przestała działać w nim klawiatura. Dziś się przeprosił i chodzi jak nówka sztuka. Nie mam pojęcia co mu się stało. No ale nic... Przychodzę do Was z drugim w tym roku Projektem Denko.


1. Dove - Odżywcze mleczko do ciała do skóry suchej 19 zł / 400 ml


Mleczko pięknie pachnie, szybko się wchłania i nawilża skórę. :) Raczej bez efektu wow.

2. Laura Biagotti - Krem do ciała dla kobiet około 40 zł/150 ml



Dostałam od cioci w prezencie wersję 50 ml. To jak ten produkt pachnie to jest nie do opisania... Zakochałam się w nim niestety słabo z dostępnością :/

A tak przy okazji... Jakbyście miały jakieś sprawdzone, dobre balsamy/mleczka do ciała, które nie zniszczą portfela to chętnie poczytam polecenia. ;)

3. L'occitane - Krem do rąk peonia 29,90 zł/ 30 ml


Krem dostałam w jednym z pudełek beGlossy. Ładnie pachniał, szybko się wchłaniał i nawilżał skórę. Zachwycił mnie cudownym zapachem i chyba kupię go tylko ze względu na ten zapach. ;p 

4. -417 - Szampon witaminowy 109 zł/ 250 ml

Próbkę tego kosmetyku dostałam również w pudełku beGlossy. W przeciwieństwie do kremu L'occitane, szampon mnie nie zachwycił. Ale po użyciu takiej maleńkiej próbki nie mam jak nawet ocenić jego działania.


5. Wibo - Transparentny puder sypki 10zł/6g


Ten produkt to mój absolutny ulubieniec. Matuje, trzyma się na mojej twarzy, nie ściera się jakoś brzydko, pięknie pachnie i jest tani. Jedyny jego minus według mnie to wydajność. 

6. Spa Vintage Body Oil - Peeling do ciała cukrowo-orzechowy 17.90zł/200ml


Kolejny beGlossowy produkt. Zapach dość charakterystyczny jak to olej makadamia jednak mi on pasuje. Peeling delikatnie złuszcza skórę i nawilża pozostawiając ją gładką i odświeżoną. 


I to już wszystko na dziś moje kochane. Przepraszam Was jeszcze raz za opóźnienie... Jednak warunki nie sprzyjały dodaniu posta.

Buziaki

Karolina ;*



Komentarze

  1. Dla mnie okropny był ten szampon -417. Bardzo przetłuszczał włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo prosze może to jednak dobrze, że dostałam małą próbkę ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Haul Rossmann, Natura

Mini Haul zakupowy. Rossmann i Natura.

Kosmetyczne Kalendarze adwentowe 2016